Dobrze że w niedzielę jedziesz, bo na sobotę mróz w dzień, lekki śnieg i silny północny wiatr. Ale w zacisznych miejscach liści na pewno dużo zostanie.
Jak tylko wrócisz wklej tu parę fotek. W tygodniu temperatura może wzrosnąć powyżej +15 stopni; wtedy jeszcze raz się zastanowię nad przyjazdem.
Jak się nie uda to się nie powieszę - odległe od domu o 3 km lasy na paśmie Brzanki i Liwocza są jeszcze w 90% zielone a składają się głównie z drzew liściastych. Patrząc na nie łatwo można wyobrazić sobie że jest się w Bieszczadach (już wiele razy tak robiłem).



Odpowiedz z cytatem