...wracając do Dzikości... kurcze..mało już miejsc faktycznie gdzie by nie było słychać pilarzy lub wieczornego szurania samochodu po ciszy...echo niesie... smutno...a moze i nie smutno... coś się kończy , coś się zaczyna
...wracając do Dzikości... kurcze..mało już miejsc faktycznie gdzie by nie było słychać pilarzy lub wieczornego szurania samochodu po ciszy...echo niesie... smutno...a moze i nie smutno... coś się kończy , coś się zaczyna
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)