Strona 6 z 10 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 99

Wątek: Dzikie Bieszczady, a co to?

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Ten przewodnik to podsumowanie projektu "Śladami derkacza przygotowanie transgranicznej oferty turystycznej".
    Przewodniki o których mówiłam w boxie: "Zielony Rower " Plamowskiego i " Gorlice na szlaku czarnego złota" są wydane przez Bezdroża na zakończenie projektu "Gospodarka społeczna na Bursztynowym Szlaku". Nie do kupienia.
    Kilka osób wiedziało, że pisałam bibliografię więc mi podsyła książki nie do zdobycia na rynku.
    Acha przewodnik rowerowy "Linia Mołotowa" Plamowskiego, Bańkosza i in to podsumowanie projektu "Budowle wojny produktem turystycznym i platformą współpracy"

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Żaholecki las
    Postów
    454

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Zapewniam cie ze da rade dostac . Istniej cos takiego jak biblioteka UJ i pare innych bibilotek narodowych.

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Cytat Zamieszczone przez klopsik Zobacz posta
    Zapewniam cie ze da rade dostac . Istniej cos takiego jak biblioteka UJ i pare innych bibilotek narodowych.

    Przepraszam, a czy da się to dostać w CBG ?

    Kiedyś (już dość dawno temu) istniał taki dobry zwyczaj, ze wszystkie wydawnictwa wydające jakąś pozycję górską wysyłały ja nieodpłatnie do Krakowa do CBG.

    My "Harnasie" nadal wysyłamy, ale nie wiem czy wszystkie wydawnictwa tak robią. Nie wiem nawet czy wiedzą że istnieje CBG.

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Żaholecki las
    Postów
    454

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Zapytac na miejscu nie zawadzi Barbaro .... TAK nadal istnieje.

  5. #5
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    z tego co mi mowili wydawcy to oprócz tego, że określona ilość idzie do różnego rodzaju bibliotek, a na dodatek 100 egzemplarzy jest zawsze "na stanie" w wydawnictwie aby uzupełniać ewentualne braki bibliotecznych księgozbiorach.
    Przeczytałam przewodnik i mowiąc wprost będę namawiać aby ukazał się także na wolnym rynku. Jest zbyt ciekawy aby był tylko wydawnictwem podsumującym projekt. Moim zdaniem ma gwarantowany sukces komercyny.
    Podoba mi się także wydawnictwo "Gorlice na szlaku czarnego złota". Rozmawiałam z koordynatorem projektu. Obiecała mi wysłać przewodniki. Sądzę, że także z Wami mogłaby się podzielić
    Dolina Ropy Gorlickie Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości specjalista d.s sprzedazy usług turystycznych
    018 353 77 20

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar JarekBartek
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    99

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Przeczytałam przewodnik i mowiąc wprost będę namawiać aby ukazał się także na wolnym rynku. Jest zbyt ciekawy aby był tylko wydawnictwem podsumującym projekt. Moim zdaniem ma gwarantowany sukces komercyny.
    Mam pewne wątpliwości co do wydania tego przewodnika w wersji komercyjnej bez zmian. Na okładce posiada on adnotację, że wydano go w ramach programu Neighbourhood PL-BY-UA. Jeśli środki na opracowanie przewodnika pochodziły z funduszy unijnych, to występują pewne ograniczenia w czerpaniu zysków z tego typu działalności.
    Odnośnie samych treści - Lucyna ma rację - sukces rynkowy murowany.
    JarekBartek

  7. #7

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Cytat Zamieszczone przez JarekBartek Zobacz posta
    Mam pewne wątpliwości co do wydania tego przewodnika w wersji komercyjnej bez zmian. Na okładce posiada on adnotację, że wydano go w ramach programu Neighbourhood PL-BY-UA. Jeśli środki na opracowanie przewodnika pochodziły z funduszy unijnych, to występują pewne ograniczenia w czerpaniu zysków z tego typu działalności.
    Odnośnie samych treści - Lucyna ma rację - sukces rynkowy murowany.
    JarekBartek
    Masz rację. Komercyjne wydanie zostanie zmienione w 30 %. Ukaże się prawdopodobnie w maju.
    Mam właśnie ten przewodnik w ręku. Jest rewelacyjny!

  8. #8
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Cytat Zamieszczone przez Jagoda Zobacz posta
    Mam właśnie ten przewodnik w ręku. Jest rewelacyjny!
    Część z nas widziala już ten przewodnik. Dużo na ten temat już napisaliśmy. Zastanawia mnie jedno. Jak Wy widzielibyście takie wydawnictwo? O czym chcielibyście się dowiedzieć, co zobaczyć, co polecilibyście przeciętnemu turyście jako miejsce dzikie?

  9. #9
    Ekspert Roku 2011
    Ekspert Roku 2010
    Forumowicz Roku 2009
    Awatar marcins
    Na forum od
    12.2005
    Rodem z
    Lesko/Rabe
    Postów
    3,394

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Przeciętnemu to lepiej nic nie polecać bo zadepcze.
    Marcin

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Dzikie Bieszczady, a co to?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Część z nas widziala już ten przewodnik. Dużo na ten temat już napisaliśmy. Zastanawia mnie jedno. Jak Wy widzielibyście takie wydawnictwo? O czym chcielibyście się dowiedzieć, co zobaczyć, co polecilibyście przeciętnemu turyście jako miejsce dzikie?

    Wy - to znaczy kto ?

    ;-)

    Jeśli chodzi o mnie osobiście - to zdecydowanie nie oczekuję, że ktoś mnie w naprawdę "dzikie miejsce" zaprosi (no chyba, że to będzie przystojny i bardzo inteligentny pan w moim typie ;-) )

    A poważniej - nie spodziewam się opisów takich "dzikich" miejsc w literaturze. Natomiast od literatury oczekuję aby informowała - co konkretnie można zobaczyć, jaka jest historia danego miejsca. Lubię przewodniki krajoznawcze, stąd bardzo mi się podoba przewodnik Rewasza.

    Podając że w danym miejscu obejrzeć można np. ciekawy cmentarz, czy kilkanaście zabytkowych chałup, informując o ciekawej historii danego miejsca, albo też że można spotkać rzadko występujące rośliny - przewodnik zachęca mnie do odwiedzenia tego miejsca. Nie musi wtedy reklamować specjalnie jego "dzikości".

    Lubię tez czytać o ciekawostkach z danym miejscem związanym, o ludziach którzy się tam urodzili itd.

    Pozdrowienia

    Basia

    P.S.
    Nie mogę się już doczekać tego przewodnika o którym piszecie powyżej.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Dzikie kobiety
    Przez don Enrico w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 31
    Ostatni post / autor: 19-12-2014, 00:32
  2. Dzikie spotkania
    Przez z lasu w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 83
    Ostatni post / autor: 05-05-2012, 01:22
  3. Bieszczady już nie są dzikie?
    Przez Krzysztof Franczak w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 141
    Ostatni post / autor: 11-07-2011, 11:42
  4. Bieszczady przestają być dzikie
    Przez mapiot w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 238
    Ostatni post / autor: 23-12-2010, 23:14

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •