dla mnie dzikosc gor mierzy sie dzikoscia dolin (bo ja najbardziej doliny lubie) i nie znaczy ze te doliny musza byc nie zamieszkane... wiele ukrainski wsi ma dla mnie posmak dzikosci mimo osmiuset numerow

Fajne takie doliny - coś, jak Humniska, tyle, że tam nieco więcej numerów i mniej dziko