pewnie dla kazdego definicja jest ciut inna..
dla mnie dzikosc gor mierzy sie dzikoscia dolin (bo ja najbardziej doliny lubie) i nie znaczy ze te doliny musza byc nie zamieszkane... wiele ukrainski wsi ma dla mnie posmak dzikosci mimo osmiuset numerow. Dzika jest dolina gdy turyste nie traktuje sie jako produkt i zrodlo pieniedzy... i gdy bywajacy tam goscie nie wymagaja aby byc tak traktowani w zamian za tysiace wydumanych wygod.. dziki jest region w ktory wielu ludzi nie przyjedzie "bo przeciez tam nic nie ma"
a tu link do zdjec z gor ktore dzikie nie sa...
http://www.e-gory.pl/index.php?optio...id=50&catid=71



Odpowiedz z cytatem