żeby nie było że to ja ,często wyjmuje piłę i pilarze się znajdują na miejscu,nawet śą chętni do rąbaniia powalonego świerka,i jak póżniej miło jest zasiąść przy kominku gdy na zewnątrz jest minusowa temperatura a w środku powiedzmy20 na plusie jak wtedy browar smakuje i rozmowa wartko się toczy.
Aco do karkówki lub śniadań obiadów to zawsze czekamy na Klopsika ,który nobla powie=nien dostać za jedzonko którym nzasz raczy