Wy - to znaczy kto ?
;-)
Jeśli chodzi o mnie osobiście - to zdecydowanie nie oczekuję, że ktoś mnie w naprawdę "dzikie miejsce" zaprosi (no chyba, że to będzie przystojny i bardzo inteligentny pan w moim typie ;-) )
A poważniej - nie spodziewam się opisów takich "dzikich" miejsc w literaturze. Natomiast od literatury oczekuję aby informowała - co konkretnie można zobaczyć, jaka jest historia danego miejsca. Lubię przewodniki krajoznawcze, stąd bardzo mi się podoba przewodnik Rewasza.
Podając że w danym miejscu obejrzeć można np. ciekawy cmentarz, czy kilkanaście zabytkowych chałup, informując o ciekawej historii danego miejsca, albo też że można spotkać rzadko występujące rośliny - przewodnik zachęca mnie do odwiedzenia tego miejsca. Nie musi wtedy reklamować specjalnie jego "dzikości".
Lubię tez czytać o ciekawostkach z danym miejscem związanym, o ludziach którzy się tam urodzili itd.
Pozdrowienia
Basia
P.S.
Nie mogę się już doczekać tego przewodnika o którym piszecie powyżej.



Odpowiedz z cytatem