NO cóż przepisy nie zawsze nadążaja za modą, czy postępem.Trudno sobie jednak wyobrazić, by pisząc dziś regulamin parku narodowego, w takim paragrafie, w razie czego, wpisać również mini-helikoptery, spodki latające, czy te kurna plecaki turboodrzutowe, o latających dywanach nie wspominająć, mając na uwadze prawdopodobieństwo użycia w/w pojazdów latających w następnym stuleciu.

W regulaminie TPN-u jest link : paralotniarstwo,

http://www.tpn.pl/index.php?sP=arty_...s/&iD_arty=216

a tam :

Uprawianie paralotniarstwa (starty, przeloty, lądowania) na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego odbywać się może tylko za zgodą Dyrektora TPN. Wnioski o uzyskanie zezwolenia należy składać do Dyrekcji TPN.

Szczegółowe zasady dotyczące uprawiania paralotniarstwa na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego zostaną opublikowane w najbliższym czasie.



To sugeruje, wg mnie, 2 rzeczy:

1. Wydanie zakazu lotów ma jakieś prawne umocowanie - wbrew nadrzędnym przepisom regulamin parku narodowego by zakazu nie wprowadzał.

2. Możliwośc uzyskania zgody sugeruje, że są okresy w roku, gdy latanie takowe krzywdy wielkiej nie spowoduje, choć konieczność występowania o zgodę do dyrektora parku oznacza reglamentację, a więc ograniczenie ilościowe takowych.