Powiem tak... gór się nie da porównać do terenów nizinnych przy lataniu szybowcowym... tak jakby porównać BMW M5 maluchem...Do Tatr jest daleko z Nowego Targu [tam jest aeroklub]... przy południowym wietrze może być problem z przejściem nad górami żeby się na żagiel załapać od strony słowackiej. Nie wiem jak jest w Sudetach. Wiem tylko, że tam na Żarze można spokojnie śmigać ale to są pagórki, nie góry. A w Bieszadach to są nawet dwa szybowiska - Bezmiechowa oraz Weremień. Byłem w tym drugi, przeleciałem się i chcę tam jechać latać i latać
i droga z Weremiania do tych najwyższych szczytów Bieszczad jest o wiele łatwiejsza i krótsza do pokonania szybowcem.
A jak to jest z modelami? Mogę sobie wtachać np. na Wielką Rawkę model który ma 3m i latać nim ze szlaku?
Pozdrawiam



Odpowiedz z cytatem