Strona 2 z 7 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 77

Wątek: Co to jest tzw."stonka"

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    odpowiedź prosta jest: stonka to to, co nie mieszka w Bieszczadach. "Woditiele stonki" to też stonka. Nie tyle nowe określenie z lat problemów z aprowizacją, co stare, np. "greenhorn". Oczywiście, że mieszkańcy/dzierżawcy żyją ze stonki, czyli z wizytantów.

  2. #2
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Hej:)
    Stonka po łacińsku = Leptinotarsa decemlineata, żre kartofle i jest niemal całkowicie odporna na DDT i HCH:P Poza tym nie ma innych rodzajów/gatunków stonki w tym kraju:D
    Określanie turystów masowych mianem 'stonki' mimo wszystko jest nieco niezasłużone. W końcu nie przychodzą autochtonom zeżreć z pola tylko zostawić nieco grosza za jedzenie i spanie:) A jak komu przeszkadzają, to niech się przesiedli w nieatrakcyjny turystycznie kawałek kraju i będzie miał zacny spokój:)

    Pozdrawiam,
    Derty
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Michał
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Opole
    Postów
    1,018

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Witak
    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    Hej:)
    Stonka po łacińsku = Leptinotarsa decemlineata, żre kartofle i jest niemal całkowicie odporna na DDT i HCH:P Poza tym nie ma innych rodzajów/gatunków stonki w tym kraju...
    O żesz q.wa!!! Derty, bój się ... tego! Co Ty wypisujesz! Ten pożyteczny stwór wcale nie zżera ziemniaków, kartofli, pyrów (dopisać się z innych rejonów Polszy) w Bieszczadach. Jedyne gówno oblazujące tego pożytecznego roślina to niejakie biedronki i pieprzone mrówy.

    Wskaż mnie niedoukowi cosik odpornego na DDT i HCH!! (jak możesz to ze wskazaniem na ich izomery i metabolity).

    Cytat Zamieszczone przez Derty Zobacz posta
    ...Określanie turystów masowych mianem 'stonki' mimo wszystko jest nieco niezasłużone... .
    Jest jak najbardziej zasłużone!!! to właśnie to duże G... niszczy. Niszczy to za czym tak tęskni wielu forumowiczów. I jednocześnie pozwala w miarę znośnie trwać "tambylcom".

    Weźcie sobie na wstrzymanie i poczytajcie baaardzo stare posty.

    Pozdrówka

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Anyczka20
    Na forum od
    12.2004
    Rodem z
    Sanok / Dublin
    Postów
    751

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Ja bym się z chęcią do tego ogniska i flaszki dosiadła

    A tak w ogóle..to zauważyłam, że określenia "stonka" używają głównie ludzie, którzy ( nie ubliżając nikomu ) mają jakieś kompleksy i sami dalej niż 20 m. od szlaku nie odchodzą... Osobiście nie lubie tego określenia. Góry są dla wszystkich i po raz kolejny to powtórze, jak komuś przeszkadzają tłumy, to droga wolna...góry duże są i starczy troche chęci, żeby znaleźć swój "święty spokój"
    "Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,
    Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
    Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."

    www.anyczka20.fotosik.pl
    www.youtube.com/Anyczka24

  5. #5

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Cytat Zamieszczone przez Anyczka20 Zobacz posta
    Góry są dla wszystkich i po raz kolejny to powtórze, jak komuś przeszkadzają tłumy, to droga wolna...góry duże są i starczy troche chęci, żeby znaleźć swój "święty spokój"
    Święte słowa.

  6. #6

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Ani słowa nie dodam o "stonce". Nie ma tematu.
    Warto jednak pomyśleć kto, z jakich przyczyn i w jakim celu lansuje/używa to określenie. Nieco tłumaczą wypowiedzi w tym wątku:
    Cytat Zamieszczone przez andrzej627 Zobacz posta
    Ci, którzy uważają się za lepszych, używają właśnie takich sformułowań wyrażając swoją niechęć czy nawet pogardę dla ludzi uprawiających turystykę inaczej niż oni.
    Cytat Zamieszczone przez Anyczka20 Zobacz posta
    ...określenia "stonka" używają głównie ludzie, którzy (...) mają jakieś kompleksy
    Uogólniajaąc wydaje mi się, że w taki sposób umniejszyć/ośmieszyć innych mogą ludzie, którzy mają poczucie swojej niewielkiej wartości (czasem dowartościowują się jako "prawdziwi turyści" ), a nie umieją eksponować siebie inaczej, jak właśnie przez próbę odwartościowania innych.

    Wszystkim dużo pogody w sercach życzę, a i urody z życzliwości płynącej
    _________________
    Bez większych rezultatów staram sią lansować określenie TWA
    (choć kojarzy się z Towarzystwem Wzajemnej Adoracji,
    to odnosi się do Turystów Werandowo-Asfaltowych,
    zwanych przez niektorych "stonką"' a jest wymysłem właśnie jednego takiego TWA

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Hmm, teraz dopiero trafiłam na ten wątek.

    Spotykam w górach bardzo różnych ludzi, najwięcej takich jak to nazywa ich mój kolega "futerkowców" zdecydowanie można spotkać w Tatrach.

    Żeby nie było niejasności - mam na myśli osoby, które idą w klapakach do Morskiego Oka lub na Świnicę, a nie każdą wycieczkę.

    Ale dlaczego nazywamy ich "stonką" lub nieco mniej obraźliwie "futerkowcami" ?

    Ja osobiście uważam, że prawo do przeżyć w górach ma w równym stopniu każdy i nikomu nie można tego zabronić i się z niego wyśmiewać.

    Natomiast jeśli ktoś zachowuje się w sposób, który może być potencjalnie niebezpieczny (w klapakach na Świnicę) to trzeba mu grzecznie zwrócić uwagę i tyle. W 80 % grzeczne (ale naprawdę grzeczne) zwrócenie uwagi skutkuje odwrotem tej osoby.

    Inna sprawa, że tłoku np. nad Morskim Okiem nie lubię, ale nie da rady - skoro tylu jest miłośników tego jeziora - trzeba się z tym pogodzić.

    Pozdrowienia

    Basia

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar chris
    Na forum od
    11.2004
    Rodem z
    Kristiansand i ... ;)
    Postów
    870

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    Ależ oczywiście, gadanie o "stonce" jest bez sensu . W Bieszczadach po raz pierwszy z takim określeniem spotkałem się ... na tym forum (jakąś cząstką B. ono jest), w niektórych postach, w różnistych wątkach. Coś, jak "ja, dzielny Forumowicz", reszta to jacyś mieszkańcy, jakieś grupy wałęsające się tu i tam ... Kogóż i po co określać takim mianem?
    Czy dwumetrowego młodziana, którego każdy centymetr wzrostu przekładał się na 75 dag wagi, będącego pierwszy raz w Bieszczadach, walącego na jedną z połonin wraz z żoną i miesięcznym dzieciakiem w zawiniątku, czerwonego jak ćwikła bez chrzanu, spoconego, w białej koszuli i butkach wizytowych? Chłopak oczywiście zapewniony został wielokrotnie po drodze o swym ojcostwie: "jakaż ta dzidzia podobna do Pana":).
    Czy może młodych miłośników paintballa, taszczących sprzęt pod górę, myślących tylko o tym, by do siebie postrzelać, w głębokim szacunku mających Bieszczady jako takie. To hobby.
    A może gości ubranych jak na Kamczatkę, a wracających z Tarnicy, pewnie po drodze "dzieńdoberkowaniu" końca nie było, ale by zamknąć za sobą drzwi po wejściu do knajpy, by choć przywitać się, zasiadając do wspólnego blatu, zapytać w ogóle, "czy można?" - na to sił nie starczyło.
    Może tych "miastowych", którym na widok "miejscowych", tradycyjnie zalegających w pobliżu miniparkingu hrabiego, wyrwało się określenie "bydło", a po dokonaniu aktu konsumpcji "zamówienia numer 6 proszszsz" na łapach prosili to "bydło" o pomoc w wymianie koła, bo coś pary w łapiętach nie starczyło do odkręcenia śrub. Takie a nie inne wychowanie.
    Może w końcu emerytów, przechadzających się po Cisnej, czy po koronie zapory w Solinie? Harlejowców albo zwolenników jazdy na motocyklach- sprężarach? Miłośników 4x4?
    No chyba nie "prwadziwych" turystów, harcerzy czy mieszkańców.
    Pewnie doskonale wiadomo, że spora rzesza ludzi przyjeżdża tylko po to, by solidnie nawalić się gorzałą, prym wiodą grupy integracyjne, po których pozostają nie tylko zarzygane kible, ale i zlewy, prysznice, "stopa". Mają prawo nawalić się, jeśli ukończyli 18 latek.
    Gadanie o jakiejkolwiek grupie jako o "stonce" mądre nie jest, a jeśli ktoś uważa, że jest, to ...

  9. #9
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    jezeli jestesmy juz tacy tolerancyjni i uwazamy ze kazdy ma prawo byc w gorach i tworzyc tlum to czemu nie mamy prawa mowic ze tlumu nie lubimy???

    jak juz tolerancja to powinna byc pelna, no nie?


    a tak wogole to moze trzeba zalozyc spis slow ktorych nie wypada stosowac na forum???? bo "biesy" nie, "stonka" nie...
    Ostatnio edytowane przez buba ; 07-10-2007 o 15:55
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,641

    Domyślnie Odp: Co to jest tzw."stonka"

    heh w ogóle to zaczyna się tu robić taki mały słownik: co to dzikość, co to stonka... Jak już powstanie obszerny słownik należałoby się spodziewać wspomnianej przez Ciebie Bubo listy słów nie mile widzianych.

    W kwestii samej stonki to całym sercem podpisuję się pod opinią Michała. Tak jest to pogardliwe określenie zjawiska przeze mnie niemile widzianego. Jako że lubią wyrażać się z całą mocą pogardy jaką tylko można wyłuskać z naszego słownika, słowo "stonka" jako alternatywa dla wulgaryzmów jest jak najbardziej na miejscu. Gdybym był wielbicielem "stonki" całymi dniami siedziałbym nad Morskim Okiem, a o!
    Uwagi Michała co do starych wątków, też są słuszne i należaloby się zgodzić, że wiele spraw to "odgrzewanie koltletów", wiele już napisano ino wystarczy poszukać bo bajzel jest w starych postach. Co ciekawe- obczaiłem wątek który nie tak dawno też dzielił społeczność forum i wzbudzał wiele emocji, a teraz nie masz po nim sladu. Tak więc Michale, czasem warto napisać coś ponownie, a choćby i po trzykroć, tylko po to aby nadal wzbudzać emocje, i pobudzać forum do życia.
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Omelan Płeczeń: "Dziewięć lat w bunkrze". Nowe wydanie
    Przez bartolomeo w dziale Bibliografia Bieszczadów
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 10-08-2012, 22:59
  2. 'W górach jest wszystko...."
    Przez WUKA w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 13-04-2012, 13:10
  3. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  4. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42
  5. "Kremenaros" jest cool
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 08-01-2001, 20:08

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •