Nie zgadzam się! Być w tłumie, a tworzyć tłum to zupełnie dwie sprawy. Inaczej jest iść na BA w sierpniu, a inaczej przechodzić przez Dołżycę w tym samym czasie.
No to nie lubimy już Buby i tyle w temacie tak?
Wulgaryzmy, obelgi to wszystko są słowa wymyślone przez człowieka, a skoro już wymyslone to dlaczego nie korzystać, choćby aby podkreślić przeżywane stany emocjonalne? Są osoby które wzbudzają sympatę, z którymi można nawiązać kontakt nie tylko przez priv. Wiem dobrze że się nie mylę.
To jak, może jak będzię pisał np book antiqua to czytelnicy uznają mnie za lepszego? pfff to ja już wolę klących, piszących może i z błędami, ale za to szczerze (spontanicznie wylewających myśli) ludzi, niż strażników ortografii i gramatyki, za to fałszywych.... (oczywiście nie generalizuję tu)
A ja właśnie widzę. Zabronione powinny być
-"chatka" wątek był, potem wyedytowywany kolejno całkiem znikł
- "wiata" wątku jeszcze nie ma i się nie będę narażał
- "rezerwat" jak dziś pamiętam aferę Moczarnową w mojej relacji (sama dyskusja na temat wejścia była nieco OT w odniesieniu do sprawozdania)
- "quad" oraz wszelkie zabawy motorowe, z każdym dźwiękiem motoru na szlaku przypomina mi się niemal pionierska propozycja Buby i jej linek między drzewami, za co niemal nie została nominowana do opuszczenia forum.
- wszelkie nazwy własne i zapożyczone wszelkiej maści alkoholi. Tak tak, niech no ktoś spróbuje napisać gdzie i kiedy zatrzymał się na sznapsa czy piwko......
Wyrażanie może i błędnych, ale szczerych sądów na tematy związane z tymi słowami wiąże się na huraganową i druzgocącą krytykę.
- ostatnie słowa na liście, na literę "z", to "zabronione" i "zakaz"- to słowo też jest niemile widziane, dla mnie w rzeczywistości, dla innych w tekście forum



Odpowiedz z cytatem