Bedąc w pewnej chacie, gdzie bytuje pewne zamkniete, towarzystwo wzajemnej adoracji. Dowiedziałem się że najpiękniej jest w Bieszczadach, od połowy października, do maja. Na pytanie, dlaczego? Odpowiedziano mi cytuję "Niema wtedy wczasowiczów, stonki ni drzemojadów, sa tylko prawdziwi turyści". No więc drążyłem dalej. Co to za grupy ludzi? Odpowiedziano mi "
-wczasowicze, (powiedziane, z pogardą) to zorganizowane, bądź niezorganizowane grupy klapkowiczów co to tylko zaliczają, bardziej znane rejony. (tak więc lucyna nie jest "woditielem stonki", jeno "prowindykiem klapkowym")
-stonka, to pseudo turyści, co to krecą się w kółko z małym plecaczkiem, bądź torbą, kwaterując w jednym miejscu (w takim razie, ja jestem stonką bo często tak robię)
-drzemojady, harcerze (dlaczego, nie wiem? ale nigdyś byłem)
-zaś prawdziwi turyści, to tacy co dźwigają garba z całym dobytkiem z miejsca na miejsce (takim byłem, gdy miałem lat naście.)
Wobec powyższego, z wiekiem zaczynam się degradować![]()


)
Odpowiedz z cytatem