Na koncert z cyklu "W górach..." dotrę, niestety nie dane mi będzie przybyć do "Śnieżycowego Jaru", gdyż zaproponowany termin kompletnie mi nie pasuje. Miłośnikom śnieżycowych klimatów proponuję wizytę w Turwi (ok. 50 km na południe od Poznania) - rodzinna posiadłość zasłużonegio dla Wielkopolski (i nie tylko) rodu Chłapowskich. Spotkajmy się np. w sobotę 24 marca, godziona do ustalenia. Pozdrawiam...