Przecież ajzol to wichajster![]()
Przecież ajzol to wichajster![]()
"Noc ci stworzyłem najciemniejszą
byś mogła być bielsza od czerni"
A ja myslalem ze dynks...
A może jakaś wajcha ?![]()
Pozdrawiam
Przemek
dynks to taki wystający ajzol- co sie można o niego rąbnąć:)
A Wajcha to chyba ogólnokrajowe słowo.... czy nie?
https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!
Wajchy nie spotkałem w "szerokim kraju", lecz może faktycznie jest gdzieś używana ?
http://www.poznan.pl/mim/public/slow...ng=pl&letter=W
Pozdrawiam
Przemek
U mnie w domu. Dziadek był z Pyrlandii.
Przypuszczam, że wajchy nie używają nigdzie poza pyrlandią jak również nigdzie nie noszą glazejek i nie palą funcki na petrol gdy nie ma pałeru. A swoją drogą widzisz Browar faktycznie my polanie mamy taką ciągotę bo u nas gór brak, a jak się czegoś nie ma to się tego intensywniej pragnie.
Pozdrawiam Marek
PS
A może nowy wątek pyrlandzka gwara. Może być ciekawie. Można zacząć od nieśmiertelnej antrejki, ryczki, tytki, pyrek, itp.
Hmm pokojarzmy: przez antrejkę można wejśc do pokoju, gdzie znajdują się ryczki, a obok nich na stoliku tutki z cukierkami.
lucyno widać, że masz pyrlandzkie korzenie - brawo !!!!!!
pozdrawiam
Marek
Lucyna! Tutka to może.... przemilczę. A cukierki mogą być w tytce obok szneki z glancem.
bertrand236
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)