A ja byłem w Rosnówku. Widziałem sporo zwierzyny płowej. Renatka stwierdziła, że ostatnio tyle zwierząt w Bieszczadzie nie widziała. Zdjęcia mi nie wyszły. Z dzisiejszego dnia mam tylko 2.
A ja byłem w Rosnówku. Widziałem sporo zwierzyny płowej. Renatka stwierdziła, że ostatnio tyle zwierząt w Bieszczadzie nie widziała. Zdjęcia mi nie wyszły. Z dzisiejszego dnia mam tylko 2.
bertrand236
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)