A my wczoraj z Renatką poszliśmy do Śnieżycowego Jaru. Śnieżyce bardzo nieśmiało wychylają się spod liści. W lesie błoto. Na stawach lód. Ale wiosna już puka....
A my wczoraj z Renatką poszliśmy do Śnieżycowego Jaru. Śnieżyce bardzo nieśmiało wychylają się spod liści. W lesie błoto. Na stawach lód. Ale wiosna już puka....
bertrand236
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)