A i owszem szlajałem się w tym rejonie. Szkoda, że nie zdobyłas się na odwagę i nie zakrzykenłaś bo w grupie raźniej przymierzać pyrlandzkie knieje.
A i owszem szlajałem się w tym rejonie. Szkoda, że nie zdobyłas się na odwagę i nie zakrzykenłaś bo w grupie raźniej przymierzać pyrlandzkie knieje.
pozdrawiam
Marek
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)