Kurde... ale spieprzyłam sprawę;/
no ale od pewnego czasu mieszkam w Poznaniu więc może się uda jakoś zgrać następnym razem chociaż weekendy staram się uciekać z "cywilizacji poznańskiej" na moją wieś wągrowiecką, ale wyjątki się zdarzają
a Ty nas widziałeś może? trzech takich śmiesznych jeden z kulawą nogą, druga w zielonej kurtce i trzeci... hmm bez znaków charakterystycznych