Dawno tu nic nie wrzuciłem.
Byłem dzisiaj w lesie z Renatką i to jest najważniejsza część tej informacji
Nagle z lasu wyłonili się żołnierze Czerwonej Armii i odziana po wojskowemu ludność cywilna. Na postronku prowadzili kilku żołnierzy Wermachtu. Byłem w szoku takim, ze zdjęcia mi nie wyszły. Cud jakiś, że z zyciem uszliśmy i na "biełe niedźwiedzie" nas nie wysłali.
Oto kilka fotek z dnia dzisiejszego


Odpowiedz z cytatem