Pyrlandia, przełom lat 1944/45.
Pyrlandzka wieś, ciemna noc.
Ktoś się głośno dobija do wiejskiej chaty na uboczu.
-Otwieraj !
- A wy, kto ?
- Otwieraj ! My partizany !
- A, partizany. A skolko was ?
- Ein und zwanzig.
Pyrlandia, przełom lat 1944/45.
Pyrlandzka wieś, ciemna noc.
Ktoś się głośno dobija do wiejskiej chaty na uboczu.
-Otwieraj !
- A wy, kto ?
- Otwieraj ! My partizany !
- A, partizany. A skolko was ?
- Ein und zwanzig.
Serdecznie pozdrawiam
Stały Bywalec.
Pozdrawia Was także mój druh
Jastrząb z Otrytu
Ostatnio edytowane przez joorg ; 23-02-2008 o 22:38
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)