Zazdroszczę Wam udziału w koncercie. Część „mojej” ekipy dojechała i wróciła „natchniona górami”. Mi niestety życie napisało inny scenariusz i nie mogłem być z Wami. Cóż, do następnego koncertu już tylko rok.
Zazdroszczę Wam udziału w koncercie. Część „mojej” ekipy dojechała i wróciła „natchniona górami”. Mi niestety życie napisało inny scenariusz i nie mogłem być z Wami. Cóż, do następnego koncertu już tylko rok.
Pozdrawiam
Przemek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)