Bez polityki nie da rady...
Proszę pogadać z jednym czy drugim łowczym, leśnikiem. Ja wiem, że np. taka pani B.Bardot uwielbia wilki, ale jest coś takiego jak gospodarka leśna i regulacja liczebności zwierzyny. Bieszczadzkie gminy chciały nawet by wilk wrócił na listę zwierząt łownych. Temat jest podnoszony od 10 lat minimum. Tu stary artykuł autorstwa znanego forumowiczom Potaczały:
http://www.nowiny24.pl/bieszczady/ar...nych,id,t.html
A "kochana" władza... i ta i poprzednia "jeździła" i "jeździ" po lesie jak po łysej kobyle, niedługo sama tzw. gałęziówa zostanie wzdłuż potoków, a nie drzewa. Zresztą już sa pierwsze efekty rabunku grubego drzewa. To, co zostaje - jest słabe i wiatr robi z tym co chce. Coraz ciężej chodzi się po takim połamanym lesie.
Co do Białowieskiej - nie byłem, nie wiem co się tam dzieje, nie będę walił komentów w ciemno. Za to Biesy mam na pewnym obszarze tak spenetrowane, że życzę każdemu chociaż połowy mojego "śladu" przez poprzewracane drzewa.
Mam nadzieję, że materiał kazdemu się otworzy z linka. Oto jak miś goni za cyklistą:
https://twitter.com/MeteomodelPL/status/861918587770064898
Możliwe, tak czy owak wygląda to groźnie.
W przeciwieństwie do tej sceny ( niezwiązanej z górami):
https://twitter.com/RussiaMoscow/sta...44494472548352
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)