Gryzoni jest dużo bo obrodziła buczyna . Naturalną rzeczą jest że w ślad za gryzoniami idą węże itd . Będąc w tym roku w Biesach w czerwcu nie znalazłem żadnego śladu miśka a w poprzednich 2 latach widziałem bez problemu . Myślę że nie ma co dramatyzować jeśli chodzi o pogłowie drapieżników . Na pewno nie będą na nas polować . Co do filmiku z rowerami - gdyby misiek miał ochotę to jeśli nie pierwszego to na bank drugiego rowerzystę by dopadł , także bez dramatyzowania proszę .


Odpowiedz z cytatem