W zeszlym roku lazilem po Bieszczadach sladami Piotra Slotwiny. Patrzac na Wetlinskiej w kierunku wschodnim majac przy sobie zdjecia z czesci filmu kreconego na Wetlinskiej stwierdzilem ze linia lasu w zaden sposob sie nie zmienila. Te same zatoczki, te same ostre krawedzie. Ta sama odleglosc miedzy linia lasu a wystajacymi skalkami.



Odpowiedz z cytatem