Zwycięstwo należy się jednak Polejowi! W oryginale jest "Bieszczady to nie stół, raz pod górę,a raz w dół." Choć wersja Wojtka też pasuje.
Ciekawa jestem, czy ktoś zna inne przysłowia związane z Bieszczadami. Albo ma swoje własne powiedzonka.
Zwycięstwo należy się jednak Polejowi! W oryginale jest "Bieszczady to nie stół, raz pod górę,a raz w dół." Choć wersja Wojtka też pasuje.
Ciekawa jestem, czy ktoś zna inne przysłowia związane z Bieszczadami. Albo ma swoje własne powiedzonka.
"niech będą błogosławione wszystkie drogi proste, krzywe, dookolne…"
http://takiewedrowanie.blogspot.com/
No, mam jedno, ale jest ono z przed wielu lat i sądzę, że większość nie pamięta zupełnie o co chodzi w pierwszej części powiedzonka. W każdym razie było to tak:
Dawno temu w rządzie PRL był pewien pan, a powiedzenie pochodzi z pewnego harcerskiego schroniska po drugiej (niż Wetlina) stronie przełęczy Orłowicza.
Powiedzenie było toastem wznoszonym regularnie, wieczorem, po robocie przy wyśmienitym tanim winie pitym z reguły prosto z zielonej lub ciemnobrązowej butelki, ...aż sie rozmarzyłem
W miejsca wykropkowane należy wstawić wyrazy, z tym że w pierwszej części lepiej tylko w myśli, w drugiej można pisać publicznie. Brzmi to tak:
"Siwak to k _ _ _ s kaleki, Niech nam żyją S_ _ _ _ Rzeki.
jakby co, np. gdyby wygrał LID, to ja sie do niczego nie przyznaję)
niezrzeszony
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)