Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44

Wątek: Bieszczady 2007 - relacja jedna z wielu ;-)

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Bieszczady 2007 - relacja jedna z wielu ;-)

    Cytat Zamieszczone przez _Mursi_ Zobacz posta
    [FONT=Arial]Witam Forumowiczów ....Panie i Panowie, zapinamy pasy, zapraszam Was na małą podróż ...
    Bardzo dobrze się czyta Twoją relację ,a jeszcze do tego zważywszy na porę rozpoczęcia 00:00 ,tym bardziej staje się ona interesująca.
    ...."Zapinamy pasy.." i oczekujemy dalej...
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar _Mursi_
    Na forum od
    06.2007
    Rodem z
    stolica
    Postów
    36

    Domyślnie Odp: Bieszczady 2007 - relacja jedna z wielu ;-)

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Bardzo dobrze się czyta Twoją relację ,a jeszcze do tego zważywszy na porę rozpoczęcia 00:00 ,tym bardziej staje się ona interesująca. (...)
    Hehe, no jak startować, to najlepiej od samego początku

    Dziękuję za Wasze pochlebne opinie :) - sam mam niemały fun spisując teraz to wszystko, jeszcze raz się to wszystko na swój sposób przeżywa... :)

    A z tymi busami - fakt, mogliśmy lepiej rozwiązać sprawę. No, ale najważniejsze, że dojechaliśmy. I właśnie rozpoczyna się pierwszy dzień pobytu:

    ======================================

    3. SMEREK / POŁONINA WETLIŃSKA cz. 1

    Poranek - jak to poranek :) - ograniczę się więc tylko do stwierdzenia, że nasza gospodyni - poza tym, że jest niezwykle sympatyczną osobą - serwuje również wyśmienite śniadanka. Aż z trudem udaje mi się opamiętać – w końcu jednak dociera do mnie świadomość, że później trzeba będzie to wszystko ze sobą nosić ;-).

    Pamiętając poprzednie wyjazdy, gdy po pierwszych dniach w górach człek poruszał się niczym hollywoodzki zombie , decydujemy się wziąć „na rozgrzewkę” lżejszą traskę – niech będzie Smerek. Idziemy piechotą do Kalnicy i skręcamy w prawo, mijając most na Wetlinie. Nieopodal jest parking i budka PTTK z kasą, stajemy w kolejce po bilety na wejście do BPN (przy okazji, i wyłącznie na zasadzie ciekawostki: chyba pierwszy raz w życiu muszę kupić bilety, by pochodzić po górach). Sporo samochodów – i sporo ludzi. Gdy jestem przy okienku, do kobiety przede mną podbiega dwudziestoletnia na oko córa.
    - Mamo, jak się nazywa to coś, gdzie wchodzimy?

    OK, wiem - czepiam się, ale zawsze mnie śmieszą takie dialogi. Nieważne. Odbieram bilety i czym prędzej śmigamy przed siebie. Idzie się dobrze, momentami jest trochę ostrzej pod górkę (heh, no i znów się człowiek odzwyczaił od tych „nierówności”), ale później są bardziej płaskie fragmenty, na których wyrównujemy oddech. Nie jest tragicznie, zważywszy na wielomiesięczną przerwę. Mijamy tablicę BPN, robimy kilka fotek. W końcu wychodzimy z lasu i docieramy do połonin – krótki postój, nieskrywany zachwyt widokami, kolejne fotki. Znów trochę płaskiego, a później nieco strome, widokowe wejście na Smerek.

    Na szczycie sporo osób, ale bez problemu znajdujemy sobie miejsce nieopodal krzyża, siadamy, rozglądamy się wokół, znów fotki... W końcu ruszamy w stronę Przełęczy Orłowicza. Po drodze mijamy masę ludzi, formujących niekończący się sznur... Momentami czuję się jak na jakiejś promenadzie. Są w najróżniejszym wieku, niemal wszyscy z uśmiechem odkłaniają się, tak więc tłoczno - ale i miło. Z pewną ciekawością przyglądam się im – cały przegląd turystyczno-górskiego ubioru i ekwipunku, wiele osób maszeruje z kijkami. Niekiedy zdarzają się kreacje bardziej plażowe (klapeczki), dostrzegam nawet jakąś bardziej... wieczorową? Ha!

    Na Przełęczy odbijamy żółtym szlakiem w prawo i schodzimy do Starego Sioła. W połowie drogi nagle zaczyna lać – wkrótce na tyle obficie, że musimy się skryć. Odnajduję jakieś drzewo, którego pień pochylony jest niemal 45 stopni w stosunku do podłoża – stajemy pod nim, odpowiednio nachyleni. Śmiesznie musimy wyglądać, ale odtąd prawie nic już na nas nie kapie. Gdy się przejaśnia, ruszamy dalej. Wydeptana ścieżka zmieniła się tymczasem w pasmo błota, podczas próby wykonania jakiegoś przeskoku nagle sunę po nim, daremnie próbując się zatrzymać. Cudem udaje mi się zachować równowagę i – uff - kończę tylko z zabrudzoną ręką – drobna podpórka. Schodzimy do Sioła i robimy sobie jeszcze spacerek do Wetliny, tam wcinamy conieco, wracamy do naszego domostwa...

    Pierwszy dzień za nami... Jestem trochę zszokowany ilością osób na szlaku, chyba nigdy wcześniej się z czymś takim nie spotkałem (może Tatry albo Małe Pieniny)... No, ale w końcu to chyba najbardziej popularny szlak w Biesach... Jeszcze czeka nas wieczorna posiadówka na dworzu, gdzie przy schłodzonym piwku wpatrujemy się w coraz mniej widoczne zarysy gór... Pięknie!
    Dosiada się do nas sąsiad z pokoju obok, przemiły człowiek (jeśli to czytasz, Rafale, serdecznie pozdrawiamy!) - milutko gaworzymy sobie, w końcu rozstajemy się – czas spać.

    Ciąg dalszy – wiadomo ;-)

    A poniżej garstka zdjęć z tego dnia :)

    Serdeczności,
    Mursi
    Załączone obrazki Załączone obrazki

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Relacja z pobytu w Bieszczadach w dn. 9 - 29 września 2007 r.
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 54
    Ostatni post / autor: 22-12-2008, 08:27
  2. Bieszczady - jesień 2007
    Przez dorota z krakowa w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 89
    Ostatni post / autor: 03-12-2007, 12:56
  3. Bieszczady Lato 2007
    Przez arizona w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 29-11-2007, 15:23
  4. bieszczady 18-19 sierpnia 2007 [foto]
    Przez phantom22 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 28-08-2007, 01:53
  5. Ze Szczecina w Bieszczady w tą niedziele 05.08.2007
    Przez palvch w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 12
    Ostatni post / autor: 02-08-2007, 23:39

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •