No to trochę wyjaśnienia:
Tynk na zewnątrz jest bo:
1) chroni zaprawę wapienną murów przed wypłukiwaniem
2) bo był przed wojną. Remont cerkwi ma projekt, pozwolenie na budowę i nadzór konserwatorski. Akurat tynk jest tutaj wymogiem i kropka.

Wnętrze pozostanie bez zmian, przynajmniej narazie. Pewnie ludzie będą tam wstawiać różne rzeczy, i dobrze. Zdradzę tylko, że większych rewolucji wokoło cerkwi w Łopience poza porządkowaniem terenu już pewnie nie będzie.
Pozdrawiam