Mowa zapewne o letniej porze. Że widać dno, to mało powiedziane, można go nawet nieźle kamera potraktować ;-). Zdjęcie Henka obrazuje wodę, że ho, ho. Natomiast prób pływania w gęstych i wysokich trawach obu brzegów nie polecam. Męczy i zachęca do wyrzucania z siebie mało pochlebnych zwrotów o jawnogrzesznicach.