Ot tak pojechałem sobie w niedzielę na objazdówkę po kilku podkarpackich wiatrakach, których kilka lat nie widziałem i niestety tylko jeden nadal się trzyma i chyba jest używany po dziś dzień. Porównując obecny stan dwóch pozostałych w porównaniu ze stanem sprzed 5-6 lat można wyciągnąć tylko jeden wniosek: zostały skazane na zagładę. A takie piękne są!



Odpowiedz z cytatem
a fajnie by moc uratowac choc jeden wiatrak! i nie po to by zrobic w nim knajpe czy zeby przychodzily go ogladac wycieczki...zeby po prostu stal i tworzyl choc troche atmosfere wsi z dawnych lat... moze kiedys uda mi sie wrzucic troche zdjec jak je poskanuje... jakos wiatraki to po drewnianych cerkiewkach glowne moje ulubienie :) jakos ten post spowodowal ze odzyly wspomnienia z podlaskich kresow! ide poszukac zdjec i porzucac skanerem 
Zakładki