Tasiek-> skistopery do Silvrettów - hmmm - ja mam takie taśmiszcza wlokace się od wiązań do łyd. Ale nie używam, bo pięknie się oblepiają lodem i ważą później 2 kg:D

Pytanie: gdzie bym mógł tanie harszle zakupić? Czasem się jednak przydają. I drugie pytanie: czy jest jakiś sposób na regenerację kleju do fok?

Pozdrawiam,
Derty[/quote]
Też mam te taśmiszcza , ale przy glebowaniu narty robią wiatrak nad głową i można stracić resztkę skalpu. Kiedys stopery można było kupić w Jeleniej Górze ale gość przeniusł interes do Austrii słyszałem ,ze gdzieś w Zakopcu
jest też taki sklepik ale nie mogę zdobyć namiaru, a w Karkonoszach stopery się przydają bo czasami musisz nieźle wbić się w kilometry nim znajdziesz deskę.
Klej do fok możesz kupić w sklepach Horyzont , albo ugotować z kości i czegoś tam jeszcze , dokładny przepis podam jak Kudłaty wróci ze Szicbergenu on robi to od lat i wszscy są zadowoleni z jego wyrobu
Pozdrawiam Tasiek