Widze ze jednak musze poszukać u źródła... każdy niby taki bieszczadnik a zdjęcia niedzwiedzia nie ma... W taki razie musze pojechać i sam zrobić. Być może już w przyszłym lecie. Ale jak macie to wysyłajcie!!! Buziaki
Widze ze jednak musze poszukać u źródła... każdy niby taki bieszczadnik a zdjęcia niedzwiedzia nie ma... W taki razie musze pojechać i sam zrobić. Być może już w przyszłym lecie. Ale jak macie to wysyłajcie!!! Buziaki
Nie ma sprawy , zapraszamy ... napisz testament , pakuj plecak i w drogę. Misie, a zwłaszcza Bieszczadzkie Niedżwiedzice czekają z utęsknieniem na Ciebie.
ps. jeżeli mogę Ci coś poradzić to "najlepsze ujęcia " wychodzą wtedy jak znajdziesz się pomiędzy małym misiem a matką-niedżwiedzicą ,... i dobrze, że aparat fot. nie rejestruje w tym czasie "zapachu"robiącego "fotki ".
Ostatnio słyszałem opowieść o starym myśliwym , który "poszedł za potrzebą" oparwszy wcześniej karabinek o drzewo i wtedy z opuszczonymi moro-spodniami naszła go niedżwidzica .... reszta do domyślenia, finał był szcześliwy za wyjątkiem smrodu.
ps2 Jeżeli chcesz mieć dobre i wyrażne zdjęcie misia to jedż na Krupówki, tylko potem nie utop misia.![]()
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Jedź teraz. One jeszcze nie śpią. Łatwiej je w krzaczorach znajdziesz, bo za liśćmi nie będą się chować
bertrand236
No slyszalem ze jeszcze nie zasnely!!! Tylko ze jestem od Bieszczadow oddalony o poniad 2000 kilometrow obecnie wiec nie zdaze chyba przed zima:)
Kilka lat temu mialo miejsce pewne zdarzenie .Otoz ojciec jadac stokowka napotkal pewnego pana . Człowiek ten byl jednak troche wybrakowany. Brakowalo mu pol uda i troche bark mial nadgryziony. pech chodzi po ludziach a czasami moze nawet ugryzc. Tak czy inaczej milego szukania miśkow. Powodzenia.
Wypadek taki na pewno odbił sie szerokim echem...jakiś link do mediów?
Pozdrawiam:)
Iras 7214
www.bieszczady.net.pl
www.karpaty.travel.pl
www.iras.net.travel.pl - Irasowe wojaże
Wszystkie błędy ort. są zamierzone i chronione prawem autorskim. Wykorzystywanie ich bez zgody autora jest zabronione ;)
Wybaczcie moze pszesadzilem uzywajac zwrotu "kilka lat temu". Bo wlasciwie to bylo jakies 8 lat temu. Czyli takie wieksze kilka. Ciezko mi podac jakikolwiek link -sprawa sie przeterminowala ale jest to prwdziwe zdarzenie. Bohaterem byl jesli dobrze pamietam nijaki " zamana"
"Bertrand" napisał, że nie śpią. Jasne! Nie śpią, a teraz lecą na mięsie. Jeśli chcesz zrobić foto tym ludojadom, to żaden problem. Wiem, gdzie łazi samica z bliźniakami z zeszłego roku, ale kolega prosił, żeby nikogo tam nie posyłać, z kilku względów.
Teraz, jeśli zechcesz - spotkasz misia bez problemu - łatwo je wytropić.
Jak połazisz trochę, miś sam Ciebie znajdzie.
Pozdrawiam
Parnićku, my jsme s Tebou,
neopustime Te,
nikdy Te nezradime,
bo my Ti verime!
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)