Generalnie lepiej się nad tym nie rozwodzić publicznie - dla ogólnego dobra i nie dawać przeciwnikom chatek argumentów, taka moja drobna rada. Po co? Wiesz chyba (wiesz, prawda?) że nie wolno Ci niczego w lesie wycinać - nawet suchego jak pieprz, pomijając już fakt że jak Cię dorwą z piłą na robieniu sobie w ten sposób opału, to skończy się nawet w prokuraturze - zależnie od wyrozumiałości i humoru leśnika.



