Hej:)
Przykre to wszystko. Emocje Buby mogę pojąć. Sam kiedyś czułem nieznośną rządzę odwetu, gdy widziałem, jak zniszczono moje ulubione miejsca w Gorcach. Nie ścinajcie Panowie Buby ani Barnaby i innych, reagujących mocno. I tak tylko tyle mogą zrobić. Odreagować jakoś, bo strata jest wielka.
Nawiasem mówiąc - ci, którzy zarządzili ten udawany pożar są ludźmi zwyczajnie pozbawionymi wyobraźni. Nawet przez sekundę nie przyszło im na myśl, że takie schrony są składnikiem pewnej kultury w środowisku turystycznym, a dwa, nikt nie policzy, ilu ludziom uratowały tyłek. Dla mnie chatki były namiastką dawnych schronów karpackich stawianych z zapałem przez PTT i inne instytucje. Kiedyś nikomu nie przyszłoby do głowy je niszczyć, bo to by było jak obrzynanie własnej ręki. Kiedyś może ci, którzy palą tak łatwo, na ruinie tej chatki zamarzną - nie życzę im tego lecz niech pamiętają - to tak może być;>
Kiedyś za celowe niszczenie koleby w górach było się sekowanym w środowisku ludzi gór. Bo palacze chatek nie są już ludźmi gór, nawet jeśli w górach mieszkają. Są wtrętem, obcym ciałem. Są WROGAMI LUDZI...
Pozdrawiam Użytkowników Chatek
Derty


