Czyli jest to miejsce publiczne. Jeżeli ktoś w miejscu publicznym komuś lub czemuś grozi, a później groźba się spełni /z przyczyn różnych, nawet losowych/, to niech się nie dziwi, że może mieć problemy i tyle. Nikomu nie życzę kłopotów stąd tamten wpis. Jeżeli jednak ktoś się o nie prosi, to jego sprawa.
W celu prowadzenia dalszej dyskusji na ten temat, jeżeli masz ochotę zapraszam Cię Synu do pokoju obok. /oczywiście kiedy razem będziemy w domu/
Pozdrawiam



