Przez kilka dni nie czytałem forum i teraz, zaraz po otwarciu taka wiadomość. Wiem, że to było ich, że spałem tam tylko kilka razy, że od drewnianych ścian i kominka wolę płótno namiotu i ognisko, ale jakoś tak się czuję jakby spaliło się coś mojego, coś bardzo cennego. Zresztą Derty to trafnie opisał wcześniej. Z kolei czytając posty Jabola, Anyczki czy komentarz Harnasia do artykułu zdaje się, że to była ta zapowiadana wcześniej rozbiórka. Już w 2006 roku powstały te dwie nowe chatki i pamiętam, że już wtedy, gdy była na forum dyskusja na temat rozbiórki tej starej, chciałem napisać, że powód jej rozbiórki stoi niedaleko, lecz myślałem że mogę się mylić, mogę się mylić i teraz ale mam ochotę dać komuś w mordę, tylko czy kiedyś będzie wiadomo komu? Przecież to nie leży w interesie ani nadleśnictwa, ani parku.



