Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
PS należałoby chyba poruszyć sprawę dostępności obiektów w awaryjnych sytuacjach. Załóżmy że zabłądziłem hmmm niech będzie że w okolicach negrylowa. Jest noc, a ja zmęczony i wyczerpany. Schron mimo że zamknęty- stoi. Wolno mi wleźć- w imię ochrony zdrowia czy życia i w obawie przed wychłodzeniem i wycieńczeniem organizmu? Bez obaw, z łomem ani brzeszczotem nie bede śmigał, ale chcę wiedzieć. Najlepiej bym prosił o paragrafy jakieś....
W sytuacji awaryjnej nie miałabym absolutnie żadnych wątpliwości jeśli chodzi o korzystanie chaty lub jakiegokolwiek innego schronienia.

Chodzi o każde góry.

Każdy sąd przyzna w tym rację.

Kwestią sporną pozostaje jaką sytuację można uznać za awaryjną.

I tu ważna jest sprawa interpretacji dla ewentualnego sądu.

Tak sobie myślę.
Gdyby ta nieszczęsna kobieta z Czeczeni spotkała na swej drodze podobną chatkę, miała zapałki i mogła rozpalić ogień, może ta sprawa nie skończyłaby się tak tragicznie.

Pozdrowienia

Basia