Nie wiem czy to wprowadzi coś nowego do sprawy. Myślę że dobrze wiedzieli o istnieniu tej chatki. Z kilku spotkań z leśniczymi w Bieszczadach odnoszę wrażenie, że to ludzie bardzo zasadniczy.
Uważasz wiec, że nie warto z nimi rozmawiać bo oni trzymają się sztywno swoich zasad i żadne argumenty do nich nie docierają. Jeżeli rzeczywiście tak jest, to trzeba ze swoją argumentacją iść wyżej.