No ja sam nie wiem. Myślałem że to wątek wspomnieniowy.
Nadleśnictwo tego nie zrobi z prostej przyczyny - nie ma w tym żadnego interesu, a wręcz przeciwnie - straty. A to ktoś buczka wytnie, a to zadepcze ściółkę, smieci się pojawią itp. Pomijam już tak istotna kwestię jak finanse na nowy obiekt.
Miast stawiać nowe daliby lepiej spokój z rozbiórką starych obiektów. jakie by one nie były.
A sam Pan Mazur nie był zainteresowany posiadaniem an swoim terenie takiego obiektu jak chata pod Obnogą. Wyraził swoje stanowisko jasno i czytelnie w korespondencji, którą przesyłakiśmy wraz z kilkoma forumowiczami do niego.




