Cytat Zamieszczone przez klopsik Zobacz posta
Wnioskuje bardziej za spaleniem , przyniose kielbaski niech ktos przyniesie keczup i musztarde.
Zabiorą żarło i się obliżesz smakiem:P Może pozwolą postać przy ogniu lecz musisz pomóc układać płyty z dachu w równym bezładzie:D Może zaprosić miejscowych strażaków - niech poznają niekontrolowany, dziki żywioł ognia dokładniej. Zawsze to kiedyś się przyda może? Gdzieś przy jakichś poważnych i przeto profesjonalnych ekspertyzach?:)
Policmajstrów ściągnij - zapiszą w protokołach, jak to wściekłe języki ognia lizały co raz to nowe połacie ścian, które w niepojęty sposób samoczynnie przesuwały się ku ognisku, by poddać się niewyobrażalnej potędze żywiołu... I niech napiszą o cudach. Np o tym, jak z pożaru wyłania się nietknięty sadzami i czymkolwiek innym trzon kominowy. Jużci oni widywali takie cudy tu i tam...Trza jednak notować skrzętnie i świadczyć słowem bezstronnym, jasnym niczym żar pożogi.


Pozdrawiam,
Derty