a ja myslalam ze tylko w zwiazku radzieckim byl przykaz zglaszania odpowiednim sluzbom planowanej "marszruty" a jak zboczylas z zaplanowanej trasy byla duza szansa zeby spotkac "smutnego pana "niby inne czasy, inny kraj a pomysl taki sam..
a ja myslalam ze tylko w zwiazku radzieckim byl przykaz zglaszania odpowiednim sluzbom planowanej "marszruty" a jak zboczylas z zaplanowanej trasy byla duza szansa zeby spotkac "smutnego pana "niby inne czasy, inny kraj a pomysl taki sam..
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
A nie mówiłam. Forum potęgą jest i basta.![]()
Reakcją Parku jestem zdziwiony i pozytywnie zaskoczony - tym razem szcuneczek dla BdPN.
Samo zalecenie jest jak najbardziej słuszne i w tej formie godne szerokiego rozpropagowania.
JarekBartek
Jak coś każą robic, to każdy z nas trochę się "jeży", ale jak ladnie mpoproszą to dlaczego z wordzonej uprzejmości nie zrobić tego ? Przynajmniej ja tak mam. Zreszta społeczeństwo obywatelskie to nie takie, gdzie robimy coś bo nas wladza wytresowała, my to robimy bo wladza nam to wytłumaczyła i przekonała rzeczowymi argumentami .
Pozdrawiam
naive
jasne ze co innego rozkaz a co innego prosba!! zakazy sa po to zeby je lamac, a prosby po to by ich wysluchac i spelnic :D
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
co nakaz to nakaz :) jedziemy za tydzien - w gory stolowe- zapraszam!!!! a autograf przy jakims spotkaniu ktore mam nadzieje kiedys w koncu nastapi :D
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
A propos masowej turystyki, to bardzo podoba mi się to, co zrobili na Słowacji. Wykupujesz dzienne ubezpieczenie, (ok. 3zł ) i masz święty spokój. W razie akcji ratunkowej pomoc udzielana jest bezpłatnie, a przede wszystkim Horská záchranná služba coś z tego ma.Jakby u nas coś takiego wprowadzili, to napewno człowiek dwa razy by się zastanowił czy isć na szlak, bo lepiej te 3 zł wydać na piwo
Było by mniej ludzi na szlakach, GOPR miałby dodatkowe finanse i wszyscy byliby zadowoleni.... chyba ?
![]()
Turyści i taternicy wędrujący w wysokich partiach gór obowiązani są zgłosić trasę, przewidywany czas wyprawy w góry i czas powrotu np. w schronisku lub placówce HZS (Horská záchranná služba). Niezgłoszenie się po powrocie przez dłużej niż 6 godzin uznawane jest za bezpośrednią prośbę o pomoc. Od 1 lipca 2006 w przypadku akcji ratowniczej poszukiwani będą pokrywać jej koszty, chyba że mają specjalne, komercyjne ubezpieczenie. Nieprzestrzeganie poleceń HZS (również Straży Ochrony Przyrody i Straży Leśnej) może zostać ukarane mandatem do 10 000 SKK.
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,www.youtube.com/Anyczka24
Jaki spokój można znaleźć w ciszy.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha ..."
www.anyczka20.fotosik.pl
Anyczka masz racje ,tam jest to b. dobrze zorganizowane, a do tego Słowacy jako Społeczność są zdyscyplinowani ( w przeciwieństwie do nas ).Horska Sluzba jest służbą zawodową , co nie znaczy, że nie jest wspierana przez tzw. wyszkolonych i dobrze przygotowanych "wolontariuszy"
ps. Słowacy mają tyleeeeeeee różnych gór...... że prawie cała Słowacja to Górale, i tylko żeby przybysze chcieli się przystosować (zwłaszcza ci z Polski)
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)