Cytat Zamieszczone przez Piotr Zobacz posta
Również uważam że pomysł jest ok. - gdyby wszyscy się do tego stosowali GOPR miałby dużo mniej pracy, natomiast zgłaszanie tego leśniczym jest średnio trafionym pomysłem. Nie od tego są leśniczowie czy podleśniczowie. Być może na papierze parkowi chodzi o bezpieczeństwo turystów, natomiast w zamyśle o monitorowanie ruchu w tym okresie. Co też zresztą nie będzie miarodajne, bo rzeczywiście - jak co dziesiąty zgłosi to będzie sukces.
Monitoring rzeczywiście jest prowadzony. Argumentem przemawiającym za tym, że masz rację jest ten, że obowiązek zgłaszania wprowadzono w dniu, gdy przestały funkcjonować punkty kasowe. Moim zdaniem jedynymi sprawdzalnymi danymi jest sprzedaż bibletów. Teorytycznie każdy przewodnik powinien wpisywać się idąc z grupą w góry do odpowiedniego karteluszka. W dwóch punktach jest to przestrzegane. Wyniki badań publikowane są w Rocznikach Bieszczadzkich.