W Tatrach ma działać powiadomienie SMS-em (do TOPR).
System wydaje mi się sensowny, ale tylko pod warunkiem, ze wysyłający SMS po pierwsze nie będą sobie robić tzw. "jaj" a po drugie że powiadomią kiedy skończyli trasę lub wycofali się.
A z tym bywa bardzo rożnie.
Tez uważam, że kompetentną służbą, jaką trzeba by powiadomić o wyjściu na szlak jest GOPR a nie leśniczy.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem