Czołem Rafale po chwili nieobecności Tu, bo pewnie bywałeś tu i tam...
Wątpię abym czymś Ciebie zaskoczył, ale brzoza.... igliwie... W miejscach okołochatkowych są zrębki- super się nadają. Podpatrzyłem to od innych, i nie jest to mój pomysł, niemniej jednak warty naśladowania.
W kwestii rozpalania bez użycia zapałek itd Klopsik w zeszłym roku przy plecaku nosił jakieś drewno, ponoć do tego typu eksperymentów. Może coś mu się udało. W tym samym czasie od niego dostałem bryłę zaschniętej żywicy. Dobrze robi, polecam.


Odpowiedz z cytatem