Strona 10 z 17 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 166

Wątek: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami )

  1. #91
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,699

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
    jeju, jak mi się chce tam być
    Mi już też

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...
    ... ale nie dziw się , gdy kiedyś zobaczysz mnie jak promienie słoneczne wciągną mnie w stan określany jako "delikatny letarg zapadł"
    Już to kiedyś demonstrowałeś, więc szoku nie doznam
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #92
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,699

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Ścieżyna powoli opadała skrajem ściany wąwozu i wkrótce sprowadziła mnie znów do poziomu rzeki. Teraz dla odmiany wypiętrzyło się po jej drugiej stronie
    marzec_15_22.jpg marzec_15_21.jpg
    Skoro skarpa zrzuciła takie dość pokaźne drzewo to Bazyla też pewnie mogłaby się łatwo pozbyć! Zrezygnowałem więc z wdrapywania się na nią i przedzierając się przez nadrzeczne zarośla brnąłem dalej. Z mapy wynikało, że jeszcze jedno zakole i powinna być wioska, w której zamierzałem rozkręcić interes, czyli otworzyć fastfoodową karczmę na kółkach. Bacznie rozglądałem się dokoła próbując dopasować detale z mapy do terenu i dotrzeć do pierwszych zabudowań. Oczywiście cały czas trwała sadomasochistyczna gimnastyka, skoki przez powalone drzewa, skłony i czołganie pod tymi nie do końca powalonymi, lewa ręka odgarnia gałęzie z jednej strony, prawa z drugiej, a tu chlast jakaś wredota ze środka przez ryj ze świstem strzela – fajnie jest! Jeszcze tylko zasieki różane i jest wreszcie polanka a na niej...żadnego domu! Nie słychać ujadania psów, wrzasków bawiących się dzieci czy żon rugających swych mężów, że gdzie lezie w tych buciorach jak dopiero co izba wysprzątana!
    Zamaskowana studnia nie służy już nikomu,
    marzec_15_17.jpg
    bo „po pierwsze primo”* - nie ma komu, a „po drugie primo”* - nie ma w niej wody:
    marzec_15_16.jpg
    „Pusta studnia...kraina się wyludnia”** (link)


    -------------------------------------------------------------------------------------
    * Jerzy Janicki „Wolna sobota”
    **Luxtorpeda „Pusta studnia”
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  3. #93
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,699

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Krainę wyludniono blisko siedemdziesiąt lat temu, ale w terenie można odnaleźć oprócz cembrowanych kamieniami studni, inne ślady po niegdysiejszych mieszkańcach: porozrzucane cegły na zarośniętych drzewami kopcach w miejscach dawnych zabudowań,
    marzec_15_15.jpg
    zarysy podmurówek,
    marzec_15_18.jpg marzec_15_19.jpg
    kamienne piwnice,
    marzec_15_23.jpg
    kanał młynówki
    marzec_15_11.jpg
    z ruinami młyna,
    marzec_15_13.jpg marzec_15_14.jpg marzec_15_12.jpg
    czy szpalery drzew rosnące przy biegnących niegdyś od domu do domu drogach
    marzec_15_24.jpg
    Las powoli wchłania te pozostałości
    marzec_15_20.jpg
    więc z roku na rok coraz trudniej odnaleźć ślady po zabudowaniach dawnych wsi.
    Po zrobieniu tego ostatniego zdjęcia, schowałem aparat do pokrowca i ruszyłem żwawo ku tym ruinom, gdyż zachciało mi się zajrzeć w ten galimatias powalonych drzew, czy czasem nie uda się wleźć do piwnicy, a tu nagle z drugiej strony rozległo się głośne fuknięcie i potężny dzik podniósł się zza leżącego drzewa i truchcikiem zagłębił się w pobliskim młodniku. Jakoś specjalnie się nie śpieszył i ciągle coś tam fuczał i posapywał ze złością, pewnie oburzony, że przerwano mu poobiednią, niedzielną drzemkę.
    Jak łatwo się domyśleć, mój biznes plan legł w gruzach a ja postanowiłem sprawdzić jaka mapa jest odpowiedzialna za odniesioną już w fazie planowania klęskę. Spojrzałem na okładkę i sprawa się rypła, „Bieszczady zachodnie 1937-1938”. Najgorsze, że nie ma na niej zaznaczonych przystanków PKS-u, a tu trzeba szybko pędzić na ostatni autobus! Na przyszłość muszę bardziej uważać, jaką mapę ze sobą biorę...
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  4. #94
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,409

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Jasny gwint !!! Gdzie Ty się wpinasz?? Gdzieś Ty znowu polazł !! Jeeeeju. Co za wycieczka! A tego gościa to żeś tam znalazł w lesie?? Taki jakiś dziwny troche, może dziki.
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  5. #95
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,589

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Czy sny były odpowiednio pokręcone?
    Liczyłam na jakieś sny bieszczadzkie (odpowiednio pokręcone ) po forumowych opowieściach bazylowych ale widocznie w Bieszczady nawet w snach za daleko :(
    Za to z tym większym apetytem pochłaniam opowiadanie. :) A nowelka jest świetna! Nastrój, fabuła, fajna puenta. :)))
    Kolejny raz - dzięki sir Bazylu, że chciało Ci się przelać swoje wędrowanie na papier forumowy.

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    A jeden zewłok, na szczęście nie ludzki a dziczy, już tam leżał kawałek dalej:
    Załącznik 37335
    Nie wiem czy to przez porządki i zakupy przedświąteczne i coraz śmielej wyglądające zewsząd wielkanocne zajączki ten dziczy zewłok ze zdjęcia skojarzył mi się z gigantycznym zającem

  6. #96
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    1,846

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    A ja Bazyla głodny kawałek omaszczę taką jedną piosenką. Wydaje się, że do siebie pasują.

    Intro
    Kiedy wędrujesz bieszczadzkimi drogami lub bezdrożami
    i nic ciekawego nie widzisz w pustych dolinach,
    weź ze sobą na wędrówkę starą mapę
    i spróbuj szeroko otworzyć, a czasem szeroko zamknąć oczy.

    Bieszczady ze starej mapy

    Widzisz miedze? widzisz pola? ślady mostu? stary sad?
    Z góry schodzi wiejska droga, niżej stoją rzędy chat.
    Tu był cmentarz, tam gajówka, folwark i kapliczki dwie,
    Teraz szerzej otwórz oczy albo szerzej zamknij je.
    Po drewnianym, starym moście biegła wąska wstążka szyn,
    W dole potok, zejdź nad wodę: tu był tartak, dalej młyn.
    A w tartaku tracz przy traku po kolana w stercie wiór,
    A we młynie huczy koło, młynarz niesie mąki wór.

    Ref. Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą
    Przez wymarłe wsie, gdzie dawno nie ma już nikogo.
    Próbujemy znaleźć kilka kropel wody
    W studniach, z których nikt nie czerpał już od lat.
    Przystajemy na cerkwiskach, stąd do nieba bliżej,
    W starych sadach znajdujemy resztki chat,
    Pochylamy cicho głowę przed kamiennym krzyżem,
    Nie wierzymy, że się tak mógł zmienić świat.

    Drogą zejdziesz wzdłuż doliny, płytki potok przejdziesz w bród,
    Na rozdrożu stała karczma, jeszcze w beczkach pachnie miód.
    Karczmarz piwo w kufle leje, gospodarze zeszli z pól,
    Gospodynie przyszły kupić naftę, mydło, pieprz i sól.
    Przy dzwonnicy usiadł Chrystus, apostołów zwołał krąg,
    Pochylają się ku niemu, coś czytają z grubych ksiąg.
    Święci Pańscy usłyszeli i spłynęli z deszczem z chmur.
    A ze wszystkich stron ścieżkami ciągnie lasem wiernych sznur.

    Ref. Idą tutaj zarośniętą dzikim zielskiem drogą
    Przez swe dawne wsie, gdzie dawno nie ma już nikogo.
    Nie znaleźli nawet jednej kropli wody
    W swoich studniach, zasypanych już od lat.
    Przyszli tutaj na cerkwisko, z nieba mieli bliżej,
    Nie znaleźli w starych sadach swoich chat.
    Pochylili cicho głowy przed kamiennym krzyżem
    Zadziwieni, że się tak mógł zmienić świat.

  7. #97
    Forumowicz Roku 2015
    Debiutant Roku 2013
    Awatar Jimi
    Na forum od
    03.2010
    Rodem z
    Rzesza
    Postów
    1,409

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Wojtku, od razu czytając fragment relacji, gdy Bazyl wlazł do wsi nasunęła mi się ta piosenka! A teraz ją sobie zaśpiewałam :D Na KIMBie obowiązkowo ją zagraj a my zaśpiewamy (ja słowa już prawie na pamięć umiem) :> To będzie forumowy hymn chaszczowników.
    "Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.

  8. #98
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,699

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
    Jasny gwint !!! Gdzie Ty się wpinasz?? Gdzieś Ty znowu polazł !! Jeeeeju. Co za wycieczka! A tego gościa to żeś tam znalazł w lesie?? Taki jakiś dziwny troche, może dziki.
    Toż to żadna tajemnica, chętnie odpowiem każdemu osobiście ale dla niektórych miejsc w Bieszczadach jest lepiej, gdy ich nazwy nie pojawiają się w internecie. Niestety rozpleniło się wiele firm z "naturą", "wilkiem", "dzikością" w nazwach i pod tymi szyldami organizowane są w terenie wycieczki samochodami terenowymi, quadami czy crossami, dla spragnionych dzikości turystów, którzy nie chcą "tracić czasu na żmudne podejścia" i mają gdzieś głęboko zakłócanie ciszy i spokoju innym. Im mniej tej hołoty widzę, tym lepiej dla mojego samopoczucia i tym lepiej dla resztek pozostałości po dawnych wsiach, które niestety bywają traktowane przez kierowców jak tor przeszkód. Ja ze swej strony gwarantuję, że najfajniejsze przeżycia towarzyszą wędrówce, gdy samemu, tylko przy pomocy mapy odkryjemy piwnice, podmurówki, ruiny tartaków czy młynów.
    A gość tylko odrobinkę dziki :)
    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    (...)
    Za to z tym większym apetytem pochłaniam opowiadanie. :) A nowelka jest świetna! Nastrój, fabuła, fajna puenta. :)))
    Kolejny raz - dzięki sir Bazylu, że chciało Ci się przelać swoje wędrowanie na papier forumowy. (...)
    Jeśli choć na chwilkę te moje wypociny pozwalają przenieść się w Bieszczady - miło mi i cieszę się, że nie tracę czasu na próżno.
    Cytat Zamieszczone przez Wojtek Pysz Zobacz posta
    A ja Bazyla głodny kawałek omaszczę taką jedną piosenką. Wydaje się, że do siebie pasują.
    (...)
    Pasują wręcz idealnie.
    Tekst napisanej przez Ciebie piosenki wspaniale oddaje klimat jaki towarzyszy wędrowaniu "zarośniętą dzikim zielskiem drogą
    Przez wymarłe wsie, gdzie dawno nie ma już nikogo"*.
    Dziękuję wszystkim za dobre słowo i okazane zainteresowanie, do następnego razu! :)
    __________________________________________________ ______
    *Wojtek Pysz "Bieszczady ze starej mapy"
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  9. #99
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    2,699

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    W ubiegły piątek, kilkadziesiąt minut po dwudziestej pierwszej wykroiła mi się wolna sobota więc naturalnym, bezwarunkowym odruchem palce same wystukały na klawiaturze właściwe kierunki na e-podróżniku w nadziei, że może coś w łikendy się poprawiło. Niestety od kilku lat, po sezonie a szczególnie właśnie w łikendy, komunikacja publiczna broni jak może dostępu do Bieszczadów. O kierunkach Komańcza, Cisna, Ustrzyki Górne można zapomnieć.
    Nawet wtedy, gdy już uda się coś wyniuchać w miarę pasującego i o dogodnej porze, to okazuje się, że jest to bilet w jedną stronę i na powrót nie ma co liczyć. Na tablicach przystankowych, zawsze za podaną godziną odjazdu przyczajone jest pół alfabetu i rozkminić ten szyfr do końca, nie jest prostą sprawą. Już był w ogródku, już witał się z gąską, a tu nagle pojawia się np. mała literka wu, która niczym Det niszczący wszystko na swojej drodze, kładzie pokotem ten cały wcześniejszy las znaków wraz z ułożoną już w głowie ich logiczną strukturą, że jedzie, bo to nie drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, nie okres wakacji, nie pierwszy dzień świąt Wielkanocnych, nie jest to kurs w dniach pon. – pt., nie jest to pierwszy dzień roku ani nie jest to święto narodowe, nie jest to dzień nauki szkolnej itd. Ekstra, super, rewelka! I nagle sruuu, wyskakuje takie małe wu – w soboty nie kursuje!
    Czterech panów B.

    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  10. #100
    Bieszczadnik Awatar krzychuprorok
    Na forum od
    10.2007
    Rodem z
    Rzeszów/Rymanów
    Postów
    787

    Domyślnie Odp: Chaszczem się sztachnąć! ( czyli Bazyla głodne kawałki suto omaszczone cytatami

    Warto zaglądać na blablacar, czasem można trafić na ofertę przejazdu w interesujące nas miejsce. Tymczasem czekam na ciąg dalszy relacji...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. klasyka czyli TOP TEN
    Przez don Enrico w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 16-01-2013, 21:32
  2. Odpowiedzi: 21
    Ostatni post / autor: 16-01-2010, 09:23
  3. Odpowiedzi: 65
    Ostatni post / autor: 22-11-2007, 14:53
  4. TERAZ JA, TERAZ JA!!! czyli moje szllajanie się po Biesach!
    Przez Barnaba w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 42
    Ostatni post / autor: 09-05-2006, 11:58
  5. Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 13-06-2005, 09:07

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •