Liczyłam na jakieś sny bieszczadzkie (odpowiednio pokręcone) po forumowych opowieściach bazylowych ale widocznie w Bieszczady nawet w snach za daleko :(
Za to z tym większym apetytem pochłaniam opowiadanie. :) A nowelka jest świetna! Nastrój, fabuła, fajna puenta. :)))
Kolejny raz - dzięki sir Bazylu, że chciało Ci się przelać swoje wędrowanie na papier forumowy.
Nie wiem czy to przez porządki i zakupy przedświąteczne i coraz śmielej wyglądające zewsząd wielkanocne zajączki ten dziczy zewłok ze zdjęcia skojarzył mi się z gigantycznym zającem![]()
![]()




Odpowiedz z cytatem