Szersze omówienie poszczególnych składników:
Woda – wyśmienicie nadaje się woda słodka ale może być też słona. Słodka najlepiej sprawdza się ze spławnych rzek o głębokości powyżej 25 cm lub jezior. Z kolei słona z mórz i oceanów ale tylko przybrzeżna i używana w dni spokojne, bezwietrzne. Ja wykorzystałem wodę z Morza Bieszczadzkiego.
Coś do mieszania – może być pagaj lub dwustronne wiosło – mieszałem wodę tym drugim.
Parówka szwedzka - czyli kajak:
„Kajakiem nazywamy dziś w języku polskim zarówno łódkę z wiosłem o dwóch piórach i bez dulek (dawniej zwaną też parówką szwedzką), jak też (choć rzadziej) łódkę poruszaną pagajem (wiosłem jednopiórym), czyli kanadyjkę, wzorowaną na indiańskim kanu (canoe)”*
Intro:
Kajak i kretyn
bajka
Kretyn spływał w kajaku na rzece,
Uśmiechnięty, szczęśliwy jak świnia,
A że kretyn był, więc z istoty rzeczy
Za każdym kilometrem kretyniał.
Niebo było czyste, bez chmurek,
Rzeka niebieska i krzywa.
I wołali źli ludzie, co się wspinali na pagórek:
- Ach, spójrzcie, to kretyn spływa.
Na brzeg wyszła żona w wianku z konwalii,
Wyszedł szwagier z całą rodziną
I płakali, i ręce załamywali,
A kretyn płynął i płynął.
Sens moralny, że słońce wszystkim świeci Jednakowo,
Niech się nikt nie wywyższa, niestety !
Bo nie tylko profesor może spływać w kajaku
Ale również zwyczajny kretyn. **
Sam pomysł na parówkę szwedzką wziął się trochę z pandemii, trochę z suszenia głowy, że „tylko chodzimy i chodzimy” ale głównie z Neverlego:
„Są dwa sposoby bezinteresownego przemieszczania się w przestrzeni – turystyka i włóczęga. Z Baedekerem albo z kijem. Planowo, wygodnie i z pożytkiem albo zwyczajnie przed siebie, ostro na trudy i przygody. Różnice temperamentu i natury, światopoglądu poniekąd. Turysta ogląda świat i poznaje, włóczykij kosztuje go próbując różnych smaków. Każdemu z nich po latach wędrowania coś zostaje, stosy map i przewodników, pamiątki, zdjęcia, rzeczy unikalne, niekiedy obraz własnego pędzla, książka, wiersze albo same wspomnienia i zguba czegoś z siebie gdzieś na szlaku.
W międzywojennym dwudziestoleciu włóczywiosło, młodszy brat włóczykija, trzymał się na wodach Polski obok rzadkich gatunków ptactwa gniazdowego.”
Jest to początkowy fragment tekstu, ze zbioru autobiograficznych opowiadań Igora Neverlego „Za Opiwardą, za siódmą rzeką” traktujących o jego wyprawach kajakarskich.
Igor Neverly śmigał po wodnych manowcach na tzw. składaku. Ja w 2021 roku zakupiłem kajak pneumatyczny tzw. dmuchaniec i dzięki temu troszkę poszerzyłem swoje turystyczne horyzonty :)
------------------------------------------------------------------------
*Jerzy Bralczyk „W drogę!!!”
**Konstanty Ildefons Gałczyński „Kajak i kretyn” 1934


Odpowiedz z cytatem