Pokaż wyniki od 1 do 10 z 33

Wątek: [Wydzielone]: "Bieszczady z psem"

Mieszany widok

  1. #1
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Z psem w bieszczady

    Nie wiem czy pies może określić swoją egzystencję jako podłą. Wydaje mi się, że przypisujesz zwierzęciu ludzkie odczucia.
    Moim zdaniem jest lepsze rozwiązanie. Obowiązkowe czipowanie psów. Każdy "właściciel" czworonoga ma obowiązek dbać o niego. Ponad to zapobieganie niekontrolowanemu rozmnażaniu się zwiarząt. Człowiek ponoć myśli i powinien przywidzieć, że biorąc do domu żywe stworzenie ma obowiązek nim się zajmować. Oczywiście, nie neguję, że problem istnieje i być może narasta. Nie wiem czy sprawę rozwiąże hycel. Zwróć uwagę na jedną kwestię. Rakarz w naszym kraju nigdy nie cieszył się szacunkiem. Wprost przeciwnie. Nazwanie kogoś hyclem jest obrazą. To też świadczy o naszym stosunku do zwierząt.
    Wybacz ale zbytnio nie lituję się nad bezdomnymi i biednymi jedzącymi z głodu smalec psi. Nie raz w życiu byłam głodna, brałam chleb na kreskę, zarabiam pieniądze od 9 roku życia i jestem nieczuła na tego typu argumenty. Żyjemy w tym kręgu cywilizacyjnym i dla nas Europejczyków pies czy kot nie jest źródłem pokarmu. Jest towarzyszem. "Szanownym biznesmenem" powinna zająć się policja i prokuratura.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Z psem w bieszczady

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Moim zdaniem jest lepsze rozwiązanie. Obowiązkowe czipowanie psów.
    Słowa , słowa, słowa. Obowiązkowe czipowanie psów jest już w większości miast. Np. w Opolu do 15 grudnia. Radni gdzieś tam poczytali/usłyszeli - pewnie że na "zachodzie" jest i działa, więc klepnęli bo my też Europa. Szkoda tylko że nie mentalnie. Obowiązkowym czipowaniem psów przejmują się ci właściciele, którzy przejmują się wszystkimi obowiązkowymi i nie obowiązkowymi sprawami. Pozostali oleją (i olewają) to tak samo jak wszystkie inne obowiązki wynikające z posiadania psa. Dobrze że jeszcze chwilowo czipowanie jest bezpłatne, bo nie można powiedzieć "Jak zwykle za wszystko zapłacą Ci, którzy zawsze płacą, zawsze dopilnowują wymagań, itp.". Ale już niedługo będzie można. Wyegzekwować tego nie sposób, to mi teraz powiedz: po kiego czipować psy, skoro zaczipowane zostaną głównie te, których właściciele są odpowiedzialni i znani a ustalenie "tożsamości" psa nie nastręcza problemu również bez czipa? :) Swoją drogą wyobraziłem sobie to chipowanie np. w Bieszczadach...
    Przykro mi to stwierdzić, ale mimo że mamy 2007 rok, to o Bieszczadach nadal można pisać kolejne "Konopielki", których akcja będzie rozgrywać się dziś. Oprócz właścicieli psów, winę za ten burdel ponoszą przede wszystkim Wójtowie Gmin - wszyscy po kolei.
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

  3. #3

    Na forum od
    06.2007
    Rodem z
    Dzierżoniów
    Postów
    16

    Domyślnie Odp: Z psem w bieszczady

    Piotrze
    Święte słowa

    Mój piesek jest zaczipowany, chodzi zawsze na smyczy, zawsze mam z sobą przyrządy do zbierania odchodów i co ?.

    Pozdrawiam
    Stefan

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. "Wysłowienie Niewysłowionego", czyli Bieszczady i Metafizyka
    Przez Aragorn w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 28-09-2012, 21:39
  2. Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-05-2009, 04:43
  3. Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 27-11-2008, 11:42
  4. Odpowiedzi: 65
    Ostatni post / autor: 22-11-2007, 15:53
  5. Słowa pios. "Wyjedź w Bieszczady" W. Młynarskiego
    Przez Doczu w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-10-2005, 11:47

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •