"Może to i brutalne.... ale co tam" - napisał Barnaba.
Otóż gwarantuję Ci, że Twoja wypowiedź jest w pierwszej kolejności głupia, a dopiero później brutalna. Nie jestem w stanie pojąć jak można psa (a także każde inne zwierzę) zabić za to, że jego właściciel dał ciała (pomijając oczywiście sytuacje skrajne, w których jest to absolutnie konieczne)? Pies jest istotą czującą, posiadającą jakiś większy bądź mniejszy stopień świadomości - co do tego chyba nikt prócz Barnaby wątpliwości nie ma. Śmierć jest natomiast ustaniem wszelkiego doświadczania, a więc czymś negatywnym (z zastrzeżeniem jak wyżej). Z tego tytułu jeśli nie ma absolutnej konieczności odebrania życia jakiejkolwiek istocie, to się tego nie czyni. Prosta sprawa: jeśli nie potrafisz zrobić żaby, to jej nie rozdeptuj, tak samo z psem, kotem, hipopotamem i innymi kwiatkami ewolucji. Jeśli masz do wyboru dobro i zło, to wybierasz dobro, tak podpowiada rozsądek, żadnej wielkiej filozofii tu nie ma.
I nie wypowiadaj argumentów typu: zabijanie zwierząt w celu pozyskania pokarmu, bo to argument całkowicie nietrafny, co innego zabić zwierzę żeby brzuch napełnić (z czym też nie w każdym przypadku się zgadzam), a co innego zabić psa, bo Barnaba w gówno wdepnął. Tu trzeba ludzi kultury i "czucia" uczyć, a nie psy mordować.
Mówisz, że uważałeś na łąkarstwie, mikrobiologii i innych takich, to fajnie, tylko szkoda, że na etyce Ci się przysnęło, bo czasami gadasz jak mały faszyściok.


Odpowiedz z cytatem