jak sie przyrode poprawia to musi prędzej czy później wyniknąć z tego jakaś draka. Bedzie monokultura to byle robal sie rozmnoży i zeżre wszystko, bedzie las wielogatunkowy to też coś się tam znajdzie. A jak by zostawić wszystko i niech zarasta- jak Bieszczady (np Łopiennik) wtedy przyroda już sobie tam sama obmyśli co gdzie i jak najlepiej.


Odpowiedz z cytatem