No to w takim razie wolę WIG-ówki.
W kolejce parowej w Dolinie Wezeru, która jest objęta przez arkusz "Burkut" wyciągnęliśmy mapę aby obejrzeć drogę podejścia na Pietros Budyjowski.
Akurat koło nas siedziała jakaś para z Niemiec, która podziwiała nasze wspaniałe mapy i pytali skąd mamy tak doskonałą i tak dokładną mapę.
Nie omieszkaliśmy się pochwalić, ze to przedwojenny produkt polski
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem